MANCAVE: A conscious brotherhood where you will explore, expand, and elevate. Learn More

[PL] WYZWANIE 1000 DNI.

47 posts in this topic

Posted

Co się dzieje @ hycniejsy ?

Chwilowy regres, w sumie tyle.

Gadałem z @Piotr na Skype i to mi trochę pomogło.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego.

Dzień #51

Wow, ależ to szybko leci. Jeszcze nieco ponad miesiąc temu próbowałem kontrolować czas jaki gram - bezskutecznie.

Teraz, jestem w stanie pracować w labie przez parę godzin i mimo, że byłem potwornie głodny to robiłem to co trzeba. To jest genialne!

Koniec psot.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Co się dzieje @ hycniejsy ?

Chwilowy regres, w sumie tyle.

Gadałem z @Piotr na Skype i to mi trochę pomogło.

 

Jakby co ja też jestem dla Ciebie zawsze dostępny :) On demand

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

e0054369d9b417abdcb6e3c2ae9bc70d_black-s

Zdaję się że twój dziennik zarósł pajęczynami :P bardzo lubiłeś pisać, więc czemu ucichły twe wpisy?

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Co się dzieje @ hycniejsy ?

Chwilowy regres, w sumie tyle.

Gadałem z @Piotr na Skype i to mi trochę pomogło.

 

Jakby co ja też jestem dla Ciebie zawsze dostępny :) On demand

Spoko, naprawdę doceniam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Zdaję się że twój dziennik zarósł pajęczynami :P bardzo lubiłeś pisać, więc czemu ucichły twe wpisy?

Cóż, od czasu ostatniego wpisu w polskim dzienniku miałem relapse, później byłem zbyt zajęty wszystkim, więc postanowiłem pisać sobie z rana 1 stronę formatu A5 tego co się dzieje.

Aczkolwiek pisanie tutaj jest jak najbardziej na propsie, że tak powiem, więc myślę, że w miarę możliwości wrócę do tego nawyku.

Dzięki za wizualizację pajęczyn! Sam rysowałeś? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego.

#Dzień 1742 mojej świadomej podróży.

Dlaczego tak? Bo liczę dni od momentu, w którym zacząłem świadomie działać, by coś zmienić w swoim życiu. Nie to tylko, aby przestać grać, ale również by zacząć być bardziej pewnym siebie i towarzyskim, nauczyć się prowadzić biznes i dbać o swoje zdrowie. I jeszcze parę innych rzeczy by się tu znalazło. Od tej pory toczę tą walkę, i nawet, jeśli czasem przegram bitwę, czyli po prostu mam nawrót, to i tak po każdym nawrocie powstaję i idę dalej, trzymając się tych samych postanowień. W rezultacie wygrywam wojnę i dla mnie to coś niesamowitego, gdy czasem sobie pomyślę ile czasu jestem zaangażowany w to aby coś zmienić. Po prostu jedną z moich wypracowanych zalet jest konsekwencja i wytrwałość.

 

Co się wydarzyło od mojego ostatniego wpisu w polskim dzienniku, tj. od 7 lutego:

  • Miałem przerwę semestralną.
  • Dowiedziałem się w jej trakcie, że nie zaliczyłem obydwu egzaminów,
  • mimo tego że dałem na nich z siebie 100% możliwości
  • musiałbym zrezygnować z pracy, aby mieć jeszcze więcej czasu
  • Ten fakt mnie dobił.
  • Pomimo wszystkiego w pewnym momencie nudząc się i nie wiedząc co zrobić dalej, byłem do tego jeszcze samemu w mieszkaniu, odpaliłem Tibię.
  • Dzień w dzień grałem zbyt dużo. Mając dwa tygodnie do nauki na egzamin, trzynaście dni przegrałem, czasem po 7-10 godzin dziennie.
  • Robiłem swoje obowiązki wynikające z pracy, ale po łebkach,
  • zaniedbałem dietę (tosty z parówkami na śniadanie obiad i kolację to słaby pomysł, nie polecam).
  • Poza tym uciekałem od nauki.
  • W sobotę (dwa dni przed II terminem) coś mnie tknęło.
  • Dostałem wsparcie od najbliższej mi osoby i wstałem z tej podłogi, na której leżałem.
  • Całą niedzielę spędziłem na ostrym zakuwaniu.
  • Poniedziałek rano w sumie też.
  • Poszedłem na egzamin i drugi raz dałem z siebie 100%
  • Niestety, wszystko na nic, bo nie zdałem i teraz mam warunek.
  • Nie zdając dowolnego przedmiotu w tym momencie, muszę powtarzać rok.
  • Drugi egzamin w drugim terminie zdałem, nie było tak trudno.
  • Z tego płynie dla mnie ogromna lekcja pokory.
  • I myślę, że nigdy jej nie zapomnę,
  • jeszcze nie byłem w aż tak koszmarnym stanie, żeby nie spać do godziny 5:00 w sytuacji gdy o 9:00 mam być gotowy do pracy.

Mimo wszystko dziękuję za to, że tak się to wszystko potoczyło. Od tej pory nie ruszyłem żadnej gry komputerowej. Czasem zdarzy mi się obejrzeć jakiś let's play, ale coraz częściej z tym wygrywam stwierdzając, że to tylko strata czasu.

Minął już ponad miesiąc od opisanych zdarzeń, a ja żyję jako wolny człowiek. Owszem, przegrałem bitwę leżąc na podłodze, ale czy to oznacza, że wojna też jest dla mnie porażką? Oczywiście że nie! Ponieważ nawet jeżeli potknę się siedem razy, to wstanę osiem razy.

Z tym chciałbym Was pozostawić, generalnie postaram się teraz dodawać jakiś wpis raz na jakiś czas. Przez ten miesiąc sporo pisałem sobie w zeszycie i nie było to złe, a teraz zobaczymy co się lepiej sprawdzi.

Pozdrawiam, Mad Pharmacist

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Postawa godna naśladowania - waleczna, bez podawania się. Zawsze w życiu pojawia się jakieś trudności, raz na jakiś czas coś się zepsuje - tak to już jest. Nie zmienimy tego, lecz możemy zmienić to jak reagujemy na pewne wydarzenia. Przykład prawidłowej reakcji na trudności jest opisany wyżej. Dobra robota Pharmacist!

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Postawa godna naśladowania - waleczna, bez podawania się. Zawsze w życiu pojawia się jakieś trudności, raz na jakiś czas coś się zepsuje - tak to już jest. Nie zmienimy tego, lecz możemy zmienić to jak reagujemy na pewne wydarzenia. Przykład prawidłowej reakcji na trudności jest opisany wyżej. Dobra robota Pharmacist!

Dzięki, trzeba było wreszcie odkurzyć tą zalegającą pajęczynę w tym dzienniku i podzielić się ze światem jak się u mnie życie toczy.

Jak mawiał Aleksander Wielki "Lepiej spłonąć niż zwiędnąć". To są mocne słowa, ale wolę walczyć do końca. Oczywiście pamiętając o regeneracji, jednak widzę powoli, że moim problemem doprowadzającym mnie do nerwicy nie był pracoholizm. Problem zaczynał się w momencie gdy nie miałem nic do roboty, tj. czas i ja wariowałem, bo nie potrafiłem znaleźć dobrego zajęcia na regenerację. I wtedy najczęściej oglądałem let's playe, streamy i generalnie marnowałem czas. A takie podejście po pewnym czasie zaczyna prowadzić do nerwicy. Myślę, że o naszych aktualnych na ten moment tematach będzie do pogadania już jutro na rozmowie na Skype! :)

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Uroczyście przysięgam że knuję coś niedobrego

#Dzień 1743 mojej świadomej podróży

W sumie to dobry dzień. Napisałem dzisiaj kolokwium z fizjologii bardzo dobrze, bo się sporo do niego uczyłem.

Muszę sobie to powtarzać niczym mantrę, że ciężka praca popłaca.

Koniec psot.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Stare dobre przysłowie! Aczkolwiek uzupełnił bym je o odpoczynek - bardzo ważny przy ciężkiej pracy, a odpowiednio dozowany, zwiększający produktywność. :)

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego.

Dzień #1756

Wszystko się układa całkiem dobrze.

Co prawda w weekend się rozchorowałem i teraz jest mi ciężko. Wczoraj miałem dzięn jak przez ok. 5 godzin oglądałem streama z Hearthstone'a bo nie mialem na nic innego siły. Po prostu słaby dzień, ale to że jestem chory nie zwalnia mnie z tego, by sobie zwalniać blokadę. Nawet w najmniejszym stopniu.

Koniec Psot

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego.

Dzień #1757

Dzisiejszy dzień stanowi dla mnie wyzwanie.

Mam zamiar pokonać wszystko, co mnie trzyma jeszcze jakkolwiek przy grach. Poblokować możliwość w ogóle wejścia w oglądanie tego jak ktoś inny gra.

Tylko jak to zrobić, aby nie zablokować sobie całego YouTuba od razu? Jakieś pomysły?

Koniec Psot

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

hmm wydaje mi sie że są rozszeżenia do chroma które mogą blokować strony po słowach klyczowych użytych w tagach czy na samej stronie, np w opsie filmu. Rozszerzenie którego używam - Blcok site (logo to czerwony okrąg z przekreślonym www w środku) - ma taką opcję ale nie robiłem z tego doktoratu żeby wiedzieć czy na pewno tak działa.
Warto spróbować

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

hmm wydaje mi sie że są rozszeżenia do chroma które mogą blokować strony po słowach klyczowych użytych w tagach czy na samej stronie, np w opsie filmu. Rozszerzenie którego używam - Blcok site (logo to czerwony okrąg z przekreślonym www w środku) - ma taką opcję ale nie robiłem z tego doktoratu żeby wiedzieć czy na pewno tak działa.
Warto spróbować

Właściwie zdałem sobie sprawę, że miałem go zainstalowanego, tylko wyłączyłem. A więc, pora na włączenie! Dziękuję za radę! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now