Jump to content
Sign in to follow this  
hycniejsy

[PL] WYZWANIE 1000 DNI.

Recommended Posts

Jak już mamy sekcję to założę sobie journala. Zawsze lepiej pisać w swoim ojczystym języku.

A co na to reszta ludzi z Polski?

@Piotr

@Wildee

@Primmulla

@fil już ma swojego journala po Polsku to i my możemy mieć. Kto wie, może w ten sposób zwiększy się liczba Polaków na forum? :)

Pozdrawiam, Mad Pharmacist

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego.

Dzień #43

Dzisiaj sporo się wydarzyło. W sumie jestem świeżo po egzaminie i wierzę, że uda mi się to zdać. Byłem obkuty jak się tylko dało i napisałem tyle ile tylko potrafiłem. Może nie perfekcyjnie ale do zdania powinno starczyć.

Widzę teraz, że praca popłaca i że konsekwencja również, a przy okazji wiem, że zostało mi już tylko kilka dni sesji i jestem wolny na około 3 tygodnie od zaliczeń, kół i egzaminów.

Czy to po prostu nie brzmi pięknie? :)

Koniec psot.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę teraz, że praca popłaca i że konsekwencja również, a przy okazji wiem, że zostało mi już tylko kilka dni sesji i jestem wolny na około 3 tygodnie od zaliczeń, kół i egzaminów.

Jak zamierzasz świętować? Co będziesz robił z całym wolnym czasem :) ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę teraz, że praca popłaca i że konsekwencja również, a przy okazji wiem, że zostało mi już tylko kilka dni sesji i jestem wolny na około 3 tygodnie od zaliczeń, kół i egzaminów.

Jak zamierzasz świętować? Co będziesz robił z całym wolnym czasem :) ?

  1. Mam 6 dni stażu w laboratorium oraz 3 dni pracy jako korepetytor
  2. Do obydwu powyższych muszę jeszcze się wcześniej przygotować, a to zje trochę czasu
  3. Co tydzień chodzić na Toastmasters i obejmować funkcje, co też wymaga przygotowania poza pójściem na spotkanie
  4. Zrobić gruntowny porządek mieszkania
  5. Odwiedzić znajomych z przynajmniej trzech różnych miast (mam nadzieje, że uda mi się wpaść na herbatkę do @Piotr
  6. Chodzić regularnie (2x/tydzień) na basen
  7. Spędzić więcej czasu z rodziną
  8. Zdobyć kilka szczytów i szlaków ze znajomymi
  9. Nauczyć się paru piosenek na gitarze
  10. Przeczytać ze dwie książki fabularne

Dzięki za pytanie! Od razu sobie podsumowałem plany! :) w końcu jak uda mi się wszystko dobre zdać, to będę miał 3 tygodnie, a to jest aż 21 dni! Warto mieć wcześniej plan na wypoczynek w tym czasie! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego.

Dzień #44

Czeka mnie nauka na egzamin, a przy okazji idę na Toastmasters. Mam mowę, do której się szykuję i mam nadzieję, że wszystko się powiedzie i wyjdzie naprawdę spoko.

Dzisiaj mam też wyzwanie, żeby omijać z daleka YouTube. Po prostu, wczoraj znów pożarł mi sporo czasu, tak ze 2-3 godziny, a szkoda w kółko powtarzać ten sam błąd.

Koniec psot.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że ten youtube dosyć często się u Ciebie przewija. Może jednak rozważ powrót do używania wtyczek limitujących użycie www. Nawet jeśli wejdziesz na youtube na telefonie zamiast na komputerze to i tak zmniejszasz ryzyko nadużycia.

Powodzenia na egzaminie. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że ten youtube dosyć często się u Ciebie przewija. Może jednak rozważ powrót do używania wtyczek limitujących użycie www. Nawet jeśli wejdziesz na youtube na telefonie zamiast na komputerze to i tak zmniejszasz ryzyko nadużycia.

Powodzenia na egzaminie. :)

Zlimitowane :)

A co Internet Explorera - wywaliłem go z paska zadań i teraz muszę się go chwilę naszukać, aby włączyć.

Muszę mieć jakiś dostęp do YT, bo czasem oglądam na nim też wartościowe materiały np. filmiki Camerona o Ultra Ziomeczkach :D

Dziękuję, na pewno się przyda :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego.

Dzień #45

Byłem na Toastmasterze, zrobiłem mowę. Spodobała się ludziom, aczkolwiek wiem nad czym jeszcze mogę popracować. Następną sobie wziąłem już za 2 tygodnie.

Co do przygotowań do egzaminu - zrobiłem dzisiaj 6 złotych godzin nauki. I jestem dopiero w połowie materiału. Na szczęście egzamin jest po południu, więc zamierzam wstać jutro rano i zrobić dodatkowe 6 złotych godzin. Dam z siebie wszystko, aby później nie żałować, że mogłem to zrobić lepiej.

Koniec psot.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego.

Dzień #45

Byłem na Toastmasterze, zrobiłem mowę. Spodobała się ludziom, aczkolwiek wiem nad czym jeszcze mogę popracować. Następną sobie wziąłem już za 2 tygodnie.

Co do przygotowań do egzaminu - zrobiłem dzisiaj 6 złotych godzin nauki. I jestem dopiero w połowie materiału. Na szczęście egzamin jest po południu, więc zamierzam wstać jutro rano i zrobić dodatkowe 6 złotych godzin. Dam z siebie wszystko, aby później nie żałować, że mogłem to zrobić lepiej.

Koniec psot.

Jesteś jakimś mutantem! Jak Ci się udało w okresie sesji przygotować i wygłosić mowę na toastmasters... mam podejrzenia , że wykorzystałeś do tego swoje zdolności alchemiczne ;) Jesteś wiedźminem XXI wieku :D

Bardzo się cieszę, że udało Ci się zrobić to co sobie założyłeś. Trzymaj tak dalej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego.

Dzień #45

Byłem na Toastmasterze, zrobiłem mowę. Spodobała się ludziom, aczkolwiek wiem nad czym jeszcze mogę popracować. Następną sobie wziąłem już za 2 tygodnie.

Co do przygotowań do egzaminu - zrobiłem dzisiaj 6 złotych godzin nauki. I jestem dopiero w połowie materiału. Na szczęście egzamin jest po południu, więc zamierzam wstać jutro rano i zrobić dodatkowe 6 złotych godzin. Dam z siebie wszystko, aby później nie żałować, że mogłem to zrobić lepiej.

Koniec psot.

Jesteś jakimś mutantem! Jak Ci się udało w okresie sesji przygotować i wygłosić mowę na toastmasters... mam podejrzenia , że wykorzystałeś do tego swoje zdolności alchemiczne ;) Jesteś wiedźminem XXI wieku :D

Bardzo się cieszę, że udało Ci się zrobić to co sobie założyłeś. Trzymaj tak dalej

Oj stary, nie było Ciebie jak przeżywałem tutaj pracoholizm - studia, praca na 1/3 etatu, Toastmasters, aktywna działalność w organizacji studenckiej, koło naukowe, ważne funkcje w harcerstwie, projektowanie gry planszowej, systemu grywalizacyjno-motywacyjnego, bycie liderem i inicjatorem wyjść ze znajomymi... Wszystko naraz, ale przyszło zapłacić za to swoją cenę. Siedziałem po 16 godzin dziennie nad tym wszystkim i w końcu dopadła mnie nerwica. Nie polecam, więc teraz szczerze mówiąc ja sam czuję jakbym miał wolne tempo, ty jednak twierdzisz że jest zmutowane, więc w sumie wygląda na to, że możesz mi pomóc z tym, abym nie czuł, że robię za mało.

Dzięki wielkie za to!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego.

Dzień #46

9 godzin nauki na egzamin. Opłacało się, myślę, że semestr można uznać za zaliczony! Czekam tylko na wyniki, ale wreszcie odpocznę od tych wszystkich zaliczeń na każdym kroku.

Czuję się zmotywowany, aczkolwiek za chwilę idę spać, więc już niedługo tutaj posiedzę.

Koniec psot.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego.

Dzień #50

Dobra, jest mi teraz ciężko. Najchętniej poszedłbym sobie pograć, ale nie mogę tego zrobić.

Ruszam do walki dalej.

Koniec psot.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego.

Dzień #51

Wow, ależ to szybko leci. Jeszcze nieco ponad miesiąc temu próbowałem kontrolować czas jaki gram - bezskutecznie.

Teraz, jestem w stanie pracować w labie przez parę godzin i mimo, że byłem potwornie głodny to robiłem to co trzeba. To jest genialne!

Koniec psot.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co się dzieje @ hycniejsy ?

Chwilowy regres, w sumie tyle.

Gadałem z @Piotr na Skype i to mi trochę pomogło.

 

Jakby co ja też jestem dla Ciebie zawsze dostępny :) On demand

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co się dzieje @ hycniejsy ?

Chwilowy regres, w sumie tyle.

Gadałem z @Piotr na Skype i to mi trochę pomogło.

 

Jakby co ja też jestem dla Ciebie zawsze dostępny :) On demand

Spoko, naprawdę doceniam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdaję się że twój dziennik zarósł pajęczynami :P bardzo lubiłeś pisać, więc czemu ucichły twe wpisy?

Cóż, od czasu ostatniego wpisu w polskim dzienniku miałem relapse, później byłem zbyt zajęty wszystkim, więc postanowiłem pisać sobie z rana 1 stronę formatu A5 tego co się dzieje.

Aczkolwiek pisanie tutaj jest jak najbardziej na propsie, że tak powiem, więc myślę, że w miarę możliwości wrócę do tego nawyku.

Dzięki za wizualizację pajęczyn! Sam rysowałeś? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego.

#Dzień 1742 mojej świadomej podróży.

Dlaczego tak? Bo liczę dni od momentu, w którym zacząłem świadomie działać, by coś zmienić w swoim życiu. Nie to tylko, aby przestać grać, ale również by zacząć być bardziej pewnym siebie i towarzyskim, nauczyć się prowadzić biznes i dbać o swoje zdrowie. I jeszcze parę innych rzeczy by się tu znalazło. Od tej pory toczę tą walkę, i nawet, jeśli czasem przegram bitwę, czyli po prostu mam nawrót, to i tak po każdym nawrocie powstaję i idę dalej, trzymając się tych samych postanowień. W rezultacie wygrywam wojnę i dla mnie to coś niesamowitego, gdy czasem sobie pomyślę ile czasu jestem zaangażowany w to aby coś zmienić. Po prostu jedną z moich wypracowanych zalet jest konsekwencja i wytrwałość.

 

Co się wydarzyło od mojego ostatniego wpisu w polskim dzienniku, tj. od 7 lutego:

  • Miałem przerwę semestralną.
  • Dowiedziałem się w jej trakcie, że nie zaliczyłem obydwu egzaminów,
  • mimo tego że dałem na nich z siebie 100% możliwości
  • musiałbym zrezygnować z pracy, aby mieć jeszcze więcej czasu
  • Ten fakt mnie dobił.
  • Pomimo wszystkiego w pewnym momencie nudząc się i nie wiedząc co zrobić dalej, byłem do tego jeszcze samemu w mieszkaniu, odpaliłem Tibię.
  • Dzień w dzień grałem zbyt dużo. Mając dwa tygodnie do nauki na egzamin, trzynaście dni przegrałem, czasem po 7-10 godzin dziennie.
  • Robiłem swoje obowiązki wynikające z pracy, ale po łebkach,
  • zaniedbałem dietę (tosty z parówkami na śniadanie obiad i kolację to słaby pomysł, nie polecam).
  • Poza tym uciekałem od nauki.
  • W sobotę (dwa dni przed II terminem) coś mnie tknęło.
  • Dostałem wsparcie od najbliższej mi osoby i wstałem z tej podłogi, na której leżałem.
  • Całą niedzielę spędziłem na ostrym zakuwaniu.
  • Poniedziałek rano w sumie też.
  • Poszedłem na egzamin i drugi raz dałem z siebie 100%
  • Niestety, wszystko na nic, bo nie zdałem i teraz mam warunek.
  • Nie zdając dowolnego przedmiotu w tym momencie, muszę powtarzać rok.
  • Drugi egzamin w drugim terminie zdałem, nie było tak trudno.
  • Z tego płynie dla mnie ogromna lekcja pokory.
  • I myślę, że nigdy jej nie zapomnę,
  • jeszcze nie byłem w aż tak koszmarnym stanie, żeby nie spać do godziny 5:00 w sytuacji gdy o 9:00 mam być gotowy do pracy.

Mimo wszystko dziękuję za to, że tak się to wszystko potoczyło. Od tej pory nie ruszyłem żadnej gry komputerowej. Czasem zdarzy mi się obejrzeć jakiś let's play, ale coraz częściej z tym wygrywam stwierdzając, że to tylko strata czasu.

Minął już ponad miesiąc od opisanych zdarzeń, a ja żyję jako wolny człowiek. Owszem, przegrałem bitwę leżąc na podłodze, ale czy to oznacza, że wojna też jest dla mnie porażką? Oczywiście że nie! Ponieważ nawet jeżeli potknę się siedem razy, to wstanę osiem razy.

Z tym chciałbym Was pozostawić, generalnie postaram się teraz dodawać jakiś wpis raz na jakiś czas. Przez ten miesiąc sporo pisałem sobie w zeszycie i nie było to złe, a teraz zobaczymy co się lepiej sprawdzi.

Pozdrawiam, Mad Pharmacist

Share this post


Link to post
Share on other sites

Postawa godna naśladowania - waleczna, bez podawania się. Zawsze w życiu pojawia się jakieś trudności, raz na jakiś czas coś się zepsuje - tak to już jest. Nie zmienimy tego, lecz możemy zmienić to jak reagujemy na pewne wydarzenia. Przykład prawidłowej reakcji na trudności jest opisany wyżej. Dobra robota Pharmacist!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Postawa godna naśladowania - waleczna, bez podawania się. Zawsze w życiu pojawia się jakieś trudności, raz na jakiś czas coś się zepsuje - tak to już jest. Nie zmienimy tego, lecz możemy zmienić to jak reagujemy na pewne wydarzenia. Przykład prawidłowej reakcji na trudności jest opisany wyżej. Dobra robota Pharmacist!

Dzięki, trzeba było wreszcie odkurzyć tą zalegającą pajęczynę w tym dzienniku i podzielić się ze światem jak się u mnie życie toczy.

Jak mawiał Aleksander Wielki "Lepiej spłonąć niż zwiędnąć". To są mocne słowa, ale wolę walczyć do końca. Oczywiście pamiętając o regeneracji, jednak widzę powoli, że moim problemem doprowadzającym mnie do nerwicy nie był pracoholizm. Problem zaczynał się w momencie gdy nie miałem nic do roboty, tj. czas i ja wariowałem, bo nie potrafiłem znaleźć dobrego zajęcia na regenerację. I wtedy najczęściej oglądałem let's playe, streamy i generalnie marnowałem czas. A takie podejście po pewnym czasie zaczyna prowadzić do nerwicy. Myślę, że o naszych aktualnych na ten moment tematach będzie do pogadania już jutro na rozmowie na Skype! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uroczyście przysięgam że knuję coś niedobrego

#Dzień 1743 mojej świadomej podróży

W sumie to dobry dzień. Napisałem dzisiaj kolokwium z fizjologii bardzo dobrze, bo się sporo do niego uczyłem.

Muszę sobie to powtarzać niczym mantrę, że ciężka praca popłaca.

Koniec psot.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...